Nauczanie
Choć wydaje nam się zwykle, iż nauczyciele nigdy nie mają problemów z ocenieniem wypracowania, z pewnością nie jest to prawda.Kiedy dostaliście kolejną dwójkę pewnie nie raz zastanawialiście się, co jest nie tak z waszymi wypracowaniami. Jeśli byliście przeciętnymi uczniami i nie za bardzo chciało wam się ślęczeć nad pustą kartką, to pewnie nie bardzo dziwiło was, iż napisane na przerwie wypracowanie nie zostało zbyt przychylnie potraktowane przez nauczyciela. Gorzej, jeśli naprawdę zależało wam na tym, by wasz tekst był jak najlepszy, bo przecież skoro z innych przedmiotów ma się dobre oceny, z wypracowaniem nie powinno się mieć najmniejszych problemów. I tu tkwi podstawowy błąd, bo niejednokrotnie jest tak, zwłaszcza w szkołach średnich, że nawet najlepsi uczniowie, którzy ze wszystkich przedmiotów zgarniają najwyższe noty i zawsze są świetnie przygotowani nie potrafią napisać spójnego, logicznego tekstu. Czasami nawet mnie to bawiło, ale cóż, nauczyciel nie ocenia chęci, ale rezultaty. W naszych wypracowaniach sprawdzana jest nie tylko poprawność językowa, gramatyczna czy ortograficzna, ale także, a może przede wszystkim treść. Treść naszego tekstu jest bardzo ważna, musi ona bowiem ściśle współgrać z tematem, a w zależności od tego, jaki rodzaj wypracowania piszemy powinna również spełniać określone wymogi. Plagiat to słowo, które brzmi dość groźnie, często jednak nie zdajemy sobie, iż sami niejednokrotnie dopuszczamy się plagiatu.Pewnie nie raz z różnych względów nie chciało wam się wziąć za pisanie wypracowania. Jest to oczywiście zrozumiałe, bo napisanie dobrego tekstu może zająć dość dużo czasu, zwłaszcza w liceum, gdzie prace mają zwykle po kilka stron A4. Właśnie z tego względu, iż nie chce nam się pisać, bądź po prostu nie jesteśmy w stanie wykrzesać z siebie niczego mądrego, często posuwamy się do kopiowania cudzej pracy. Coraz rzadziej zdarza się, by nasze teksty były przepisane od kolegi czy koleżanki z ławki, coraz częściej natomiast pomocy poszukujemy w Internecie. W dzisiejszych czasach w sieci możemy znaleźć niejedno wypracowanie, które tak na marginesie mówiąc zasługuje na całkiem niezłą ocenę. Nic więc dziwnego, iż kusi nas, by sięgnąć do takiego tekstu, zmienić parę zdań lub ich nie zmienić i cieszyć się wolnym popołudniem. Jeśli jednak przepisujemy czyjąś pracę to wiedzieć powinniśmy, iż dopuszczamy się plagiatu. Wprawdzie nic poważnego nam z tego tytułu nie grozi, bo co najwyżej otrzymamy złą ocenę bez możliwości poprawy, jednak powinniśmy mieć świadomość tego, iż przywłaszczanie sobie pracy innych wcale nie jest fair.