Oświecenie
David Hume to następne bardzo znane nazwisko, jeżeli chodzi o epokę oświeceniową. Hume pochodził ze Szkocji, a uściślając – z Edynburga. Żył w osiemnastym stuleciu. Zmarł w wieku lat sześćdziesięciu pięciu. Był bardzo wszechstronnym i chłonnym meslem. W zakresie jego zainteresowań leżały bowiem takie dyscypliny jak literatura, filozofia oraz historia. Generalnie rzecz biorąc, za życia uchodził przede wszystkim za wybitnego historyka – interesowały go w szczególności średniowieczne dzieje Anglii, więc starał się wiedzę na ten temat rozpowszechniać i popularyzować. Dla współczesności natomiast to głównie znakomity filozof. Najbardziej znanymi dziełami jego autorstwa z zakresu filozofii właśnie są dwa następujące tytuły – “Badania dotyczące zasad moralności” oraz “Badania dotyczące rozumu ludzkiego”, w ówczesnej Hume’owi filozofii obydwa (z naciskiem na drugie) stanowiły prawdziwą rewolucję. Giambattista Vico to jeden z bardziej znanych przedstawicieli nurtu oświeceniowego we Włoszech. Żył on na przełomie siedemnastego stulecia. Pochodził z Neapolu, gdzie spędził zdecydowaną większość swoich lat. Zmarł licząc sobie siedemdziesiąt sześć lat. Jako siedmioletni chłopiec spotkał go pewien nieszczęśliwy wypadek. Doznał upadku z dość znacznej wysokości (spadł z drabiny), efektem czego było pęknięcie czaszki. Lekarze przewidywali jego rychłą śmierć i na przetrwanie nie dawali mu zbyt wielu szans. Stało się inaczej – jego rehabilitacja trwała wiele lat. Pozostał jednakże efekt uboczny, a mianowicie taki, że Vico nigdy już nie cieszył się dobrym zdrowiem i pod względem fizycznym był bardzo słaby. Pobierał co prawda edukację na kilku wyższych uczelniach, ale i tak wiedza, jaka sobie przyswoił była wynikiem jego własnej, indywidualnej pracy. Wykładał na Uniwersytecie Neapolitańskim retorykę.
Początkowo estetyzm był ruchem typowo literackim, na czele którego stali tacy pisarze jak Oscar Wilde czy Joris Karl uysmansss. Wkrótce jednak znalazł zwolenników pośród tych artystów, którzy pragnęli wyzwolenia sztuki od moralności, polityki i celów społecznych, natomiast naczelne miejsce w kulturze dawał wartościom estetycznym. Estetyzm był kierunkiem ogólnym; z niego wyodrębnił się symbolizm . Jako ogólny prąd kulturalny estetyzm charakteryzował się zainteresowaniem sztuką japońską, wywołaniem subtelnych nastrojów, wykorzystywaniem wymyślnych kompozycji kolorystycznych, stosowaniem podstępnych chwytów w sztuce, interdyscyplinarnością terminów artystycznych, upodobaniem do paradoksów i żartów epigramatycznych. Malarze estetyzmu, zainspirowani prądem literackim o tej samej nazwie, usiłowali wywołać w widzu oglądającym ich prace złożone, zróżnicowane uczuciowe i intelektualne reakcje na swoje dzieła. Subtelna, złożona harmonia barw liczyła się dla nich bardziej niż przedstawienie fabuły lub problemu moralnego. Słowo “FAUVE” (franc.0 znaczy dzika bestia. Określenia tego po raz pierwszy użył w 1905 roku konserwatywny krytyk sztuki Louis Vauxalles. artyści, których dzieła omawiał, wykorzystywali to określenie, by oddać nim własną świadomość twórczej wolności. Wielu modernistycznych artystów używało “dzikich’ kolorów, jednak termin fowizm odnosi się tylko do niewielkiej grupy złożone z grona przyjaciół tworzących we Francji w latach 1898-1908. Fowiści pozostawali pod wpływem Van Gogha i Gaugina, a najważniejszymi artystami tego kierunku byli Henri Matisse, Andre Derain i maurice de Vlaminck. Pierwsza wspólna wystawa tej grupy miała miejsce a paryskim Salonie Jesiennym w 1905 roku. Wystawione dzieła wywołały sensację. Tam właśnie ukształtował się termin fowiści. Szczególnie Derain i de Vlaminck stosowali intensywne kolory, nakładając je grubymi pociągnięciami pędzla, co przypominało nieco prace Van Gogha. Fowiści używali mocnych kolorów prosto z Tuby, wyciskając je bezpośrednio na płótno bez mieszania ani cieniowania
Benjamin Franklin to jeden z najbardziej znanych na świecie reprezentantów nurtu oświeceniowego. Był Amerykaninem. Żył w osiemnastym stuleciu. Pochodził z Bostonu, zmarł natomiast w Filadelfii licząc sobie osiemdziesiąt cztery lata. Posiadał aż szesnaścioro rodzeństwa. Jego rodzina była bardzo biedna, w związku z czym Franklin był od wczesnych lat zdany w głównej mierze na siebie. Mógł mówić o naprawdę sporym szczęściu, albowiem natura obdarzyła go rozlicznymi talentami. W zakresie jego zainteresowań leżało bardzo wiele dziedzin. Można w tym miejscu wymienić dla przykładu filozofię, politykę oraz drukarstwo. Poza tym Franklin słynął także i z tego, że był masonem. Miał na swoim koncie wiele wynalazków – technika go fascynowała. To właśnie jemu zawdzięczać należy istnienie chociażby piorunochronów. Od niego wyszła ponadto idea przechodzenia na czas letni. Odkrycie prądu zatokowego to jego zasługa. Wolter naprawdę nazywał się Francois-Marie Arouet. Przyszedł na świat w Paryżu pod koniec siedemnastego stulecia. W tym tez mieście doczekał swoich ostatnich dni – zmarł w wieku lat osiemdziesięciu czterech. To jeden z najbardziej znanych nie tylko we Francji, ale i na całym świecie reprezentantów epoki oświeceniowej. W obrębie jego zainteresowań leżały przede wszystkim takie dyscypliny jak literatura, filozofia oraz historia. Był autorem rozlicznych satyr, utworów dramatycznych oraz powieści, jednakże zdecydowanie największą popularność zyskał za sprawą swoich “Listów”. Wolter słynął bowiem z tego, iż prowadzona przez niego korespondencja była niesamowicie bogata – warto w tym miejscu nadmienić, że do dzisiejszych czasów przetrwało przeszło dwadzieścia tysięcy napisanych przez niego listów. Jeszcze za życia uchodził za postać – używając nowoczesnego słownictwa – kultową, powszechnie podziwianą. Wolter naprawdę nazywał się Francois-Marie Arouet. Przyszedł na świat w Paryżu pod koniec siedemnastego stulecia. W tym tez mieście doczekał swoich ostatnich dni – zmarł w wieku lat osiemdziesięciu czterech. To jeden z najbardziej znanych nie tylko we Francji, ale i na całym świecie reprezentantów epoki oświeceniowej. W obrębie jego zainteresowań leżały przede wszystkim takie dyscypliny jak literatura, filozofia oraz historia. Był autorem rozlicznych satyr, utworów dramatycznych oraz powieści, jednakże zdecydowanie największą popularność zyskał za sprawą swoich “Listów”. Wolter słynął bowiem z tego, iż prowadzona przez niego korespondencja była niesamowicie bogata – warto w tym miejscu nadmienić, że do dzisiejszych czasów przetrwało przeszło dwadzieścia tysięcy napisanych przez niego listów. Jeszcze za życia uchodził za postać – używając nowoczesnego słownictwa – kultową, powszechnie podziwianą.
Kulturę traktował jako konsumpcję subtelnych smaczków i esencji, wytworzonych przez wszystkie wieki i wszystkie narody. Twórczość polegała na kunsztownym układaniu pięknych słów i zwrotek. Była to robota akademicka, sucha, typowo intelektualistyezna. Wykluczała ona właściwą bezpośredniość i prawdziwą oryginalność, a popisywała się tylko nieskazitelną poprawnością, encyklopedyczną erudycją i kosmopolityczną neutralnością. Oplatała się jak bluszcz koło gotowych wzorów, zaczerpniętych głównie z epoki dworskiej Ludwików francuskich. U nas przykładem tego typu poetów mogą być Lange i Przesmycki-Miriam. Obaj, mówiąc wielu językami, zasłużyli się głównie przez to, że przyswoili dużo utworów z różnych literatur. Przyjmowali wszystko, co estetyczne i ładne, . przetrząsając w poszukiwaniach wszystkie literatury, począwszy od starożytnych i wschodnich, kończąc na współczesnych, słowiańskich. IV. Parnas zbyt wysokim i wąskim był zakończony szczytem, by można tam. Wyrazem jest tworzyć własną jaźń, wyposażoną w pełnię życia i moc. Motloch służy tylko jako gleba, na której ma wyróść kwiat nadczłowieczeństwa w swej całej świetności, potędze i bogactwie. Materiałem na tych nadludzi są między innymi artyści-poeci. U nas rozwinięciem teorii nie-tzscheańskiej na terenie literatury zajął się przede wszystkim Przybyszewski. Jako najwyższą wartość na świecie ogłosił on wszelką indywidualność, przeciwstawiającą się wszelkiej społeczności. Czerpie ona z bogatego ziarna swej duszy, będącej absolutem i praprzyczyną wszystkiego, a to, co ujawnia, stanowi prawdziwą twórczość, sztukę. Ta “sztuka – mówi Przybyszewski w artykule pt. “Confiteor” – nie ma żadnego celu, jest celem sama w sobie, absolutem, bo jest odbiciem absolutu – Duszy. A ponieważ jest absolutem, więc nie może być ujętą w żadne karby, nie może być na usługach jakiejkolwiek idei. jest panią, źródłem, z którego całe życie się wyłoniło. Nie znamy żadnych praw, ani moralnych.