Wybór liceum
Wybór liceum jest chyba pierwszym świadomym wyborem młodego człowieka w ciągu jego całego życia. Wcześniej decydowali za nas rodzice, co się nam mniej lub bardziej podobało. Oczywiście w wielu przypadkach jest tak, że rodzice nadal mają decydujący głos w wyborze. Jakkolwiek jesteśmy już w takim wieku, że rodzice powinni respektować nasze prawo do samodzielnego wyboru. Nie jest to na tyle ważne decyzja by chronić przed nią dzieci, bo przecież w Polsce istnieje obowiązek chodzenia do szkoły do osiemnastego roku życia. Nie jest to również tak błaha sprawa żeby młodzi uczniowie nie czuli się usatysfakcjonowani możliwością podjęcia samodzielnej decyzji. Chociaż nasz charakter najbardziej kształtuje się między trzynastym a szesnastym rokiem życia to jednak licealny czas ma bardzo duży wpływ na kształtowanie naszych poglądów w niemal wszystkich sprawach. Dopiero tak na poważnie w liceum pyta się nas o zdanie i prosi byśmy zabierali głos w sprawach ważnych. Jest również czas stresu związanymi z nowymi kolegami oraz nauczycielami. Nauczyciel luzak jest to typ, co, do którego nigdy nie masz pewności. Niby na lekcjach spokojny, zawsze z żartem, niedawno sam skończył edukację, więc nie boi się wszczynać dyskusji. Sprawa przedstawia się z lekka inaczej, gdy przychodzi pora na sprawdzian albo, gdy od takiego nauczyciela czegoś potrzebujesz. Wydaje się bardziej podobny to nauczyciela z powołaniem, więc uczniowie są częściej skłonni go prosić o pomoc. Jednak jak przychodzi, co, do czego, rzadko otrzymują to, czego oczekiwali. Nauczyciel luzak nie czuje się w żaden sposób związany ze szkołą, więc na równi może od kogoś wymagać jak tez go kompletnie ignorować. Przychodzi do szkoły by odwalić swoją robotę, często w ogóle zawiedziony, że pracuje w takim miejscu zamiast robić wielką karierę. Nie wymaga tyle, co nauczyciele legendy, bo nie czuje potrzeby podbijania wyników egzaminów szkolnych. Nie można na niego również liczyć tak jak na nauczyciela z powołania, bo nie kieruje nim chęć przekazania wiedzy tylko zarobienia na życie.
W wielu szkołach średnich, a zwłaszcza liceach coraz częściej dochodzi do tego, iż uczniowie zamiast z podręczników uczą się z vademecum. Vademecum jest bowiem pozycją, która z pewnością trafia w gusta wielu uczniów. Przede wszystkim przedstawione w nich informacje są o wiele mniej szczegółowe, a tym samym bardziej konkretne. Uczniowie nie muszą borykać się z wybieraniem z tekstu najistotniejszych informacji, a poza tym wszystko przedstawione jest o wiele czytelnie. W vademecach dominują bowiem schematy, tabelki i wykresy. Wiele informacji jest wypunktowanych, w prosty sposób przedstawione są najważniejsze cechy charakterystyczne dla danego zjawiska. Z jednej strony podręczniki wydają się być lepsze, bo wszystko opisane jest w nich o wiele dokładniej. Są one o wiele bardziej przydatne, jeśli chcemy poznać i zrozumieć dany proces. Jeśli natomiast interesują nas tylko powtórki przed maturą, warto zainwestować w vademecum, dzięki któremu przypomnimy sobie najważniejsze zagadnienia z lekcji. Coraz częściej zdarza się, iż nawet urodzone rok po roku nie mogą korzystać z jednego kompletu książek. Okazuje się bowiem, iż połowa pozycji jest wymieniana. Dlaczego? Cóż, przyczyny tego zjawiska są z pewnością bardzo różne. Przede wszystkim chodzi o znalezienie podręczników, które jak najlepiej będą służyły uczniowi. Jeśli jednak uznamy, iż każdy kolejny podręcznik jest lepszy od poprzedniego, to za dziesięć lat może okazać się, że przez kilka lat uczyliśmy się kompletnych bzdur. Niemniej jednak wydaje mi się, iż chodzi tu przede wszystkim o to, by dać zarobić szkolnym wydawnictwom. Jeśli natomiast rozważałby nauczycieli języków obcych to z pewnością ważnym czynnikiem jest również nuda. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę to, iż każdy z nich daną czytankę przerabia kilkadziesiąt razy. Niemniej jednak dla wielu rodziców owe zmiany są bardzo uciążliwe. Wystarczy bowiem, iż wejdzie drobna zmiana i już trzeba inwestować w komplet nowych, drogich podręczników, których być może nawet nie uda nam się później sprzedać. Coraz częściej zdarza się, iż nawet urodzone rok po roku nie mogą korzystać z jednego kompletu książek. Okazuje się bowiem, iż połowa pozycji jest wymieniana. Dlaczego? Cóż, przyczyny tego zjawiska są z pewnością bardzo różne. Przede wszystkim chodzi o znalezienie podręczników, które jak najlepiej będą służyły uczniowi. Jeśli jednak uznamy, iż każdy kolejny podręcznik jest lepszy od poprzedniego, to za dziesięć lat może okazać się, że przez kilka lat uczyliśmy się kompletnych bzdur. Niemniej jednak wydaje mi się, iż chodzi tu przede wszystkim o to, by dać zarobić szkolnym wydawnictwom. Jeśli natomiast rozważałby nauczycieli języków obcych to z pewnością ważnym czynnikiem jest również nuda. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę to, iż każdy z nich daną czytankę przerabia kilkadziesiąt razy. Niemniej jednak dla wielu rodziców owe zmiany są bardzo uciążliwe. Wystarczy bowiem, iż wejdzie drobna zmiana i już trzeba inwestować w komplet nowych, drogich podręczników, których być może nawet nie uda nam się później sprzedać.